www.1944.waw.pl – Marcin Ciszewski – 2009
Przedostatnia część perypetii batalionu rozpoznawczego, który po przeniesieniu się z poligonu w 2007 r. do czasów II Wojny Światowej dzieli się na kilka frakcji. Jedni emigrują do Stanów Zjednoczonych, by wieść dostatnie życie, wykorzystując wiedzę na temat przyszłości, inni angażują się w wojnę z niemieckim okupantem po stronie polskich partyzantów.

Zdecydowanie najbardziej zagmatwana część cyklu, gdzie od początku pojawia się kilka tajemniczych wątków, które z czasem gmatwają się coraz mocniej.
Niemal do końca nie wiadomo kto jest kim i o co tak naprawdę chodzi.
Nie udało się zmienić losów wojny, ale nadal jest szansa odwrócić losy Powstania Warszawskiego. Major Wojtyński wyciąga z ukrycia najnowocześniejszy sprzęt bojowy z XXI wieku, oznakowując go jako niemiecki. Wykorzystując znajomość języka i realiów wojennych żołnierze bez większych przeszkód przemieszczają nowoczesne czołgi i pojazdy opancerzone przez pół Polski, by dotrzeć do Warszawy.
Jednocześnie ekipa emigrantów batalionu ze Stanów Zjednoczonych rozwiązuje problem zasilania schowanego w Górach Świętokrzyskich emitera umożliwiającego podróże w czasie. Skok powrotny przestaje być mrzonką, niemożliwą do realizacji bez zniszczonego reaktora atomowego, wcześniej zasilającego urządzenie.
Jak pogodzić pragnienia powrotu nowych obywateli Stanów Zjednoczonych z procesem pertraktacji walczących w powstaniu żołnierzy batalionu, którzy emiter chcą „przehandlować” z władzami USA za wsparcie polityczne w układaniu powojennego porządku świata oraz za niemal nieograniczone dostawy sprzętu bojowego?
Czemu major Wojtyński w ogóle pomaga ekipie, którą zwykł wcześniej traktować niemal jak dezerterów?
Splatające się losy dwóch tych ekip powodują, że „konformiści” ze Stanów muszą wziąć udział w Powstaniu. Wojtyński umiejętnie wplata ich cele we własne, choć niemal do końca nie wiadomo, co naprawdę się za tym wszystkim kryje.
Duża część książki to opisy działań wojennych. Może trochę nawet zbyt dokładnych i szczegółowych, co powoduje, że nie dla każdego czytelnika jest to jednakowo ciekawe.
Ale pojedynki ogniowe archaicznego sprzętu z początku XX w. z najnowocześniejszą myślą techniki wojskowej XXI w. są zestawieniem bardzo ciekawym.
Autor pokazuje też całą brutalność systemu okupacyjnego, okrutne metody przesłuchań, w jakich specjalizowało się Gestapo oraz ich metody osłon ataku sił liniowych z elementami żywych tarcz złożonych z kobiet i dzieci – mieszkańców okupowanej Warszawy.
Są zwycięstwa i porażki. Radość i bezdenna rozpacz przeplatają się i wymieniają cyklicznie.
I do samego końca ciężko się domyślić w czyje ręce ostatecznie wpadnie nowoczesny emiter.
Mocna rzecz.
Jeśli lubisz podobne klimaty
Interesują Cię thrillery polityczne, służby specjalne, Rosja, NATO i zakulisowe operacje? Sprawdź również „Departament Theta” — thriller szpiegowski Adama Podkowy o scenariuszu, który wydaje się niebezpiecznie możliwy.
Poznaj „Departament Theta”
