Pogoniliśmy Unię!
Pogoniliśmy Unię! – powieść polityczna o Polsce poza UE i NATO
Polska miała być wolna. Została sama.
Premiera: 15 września 2026
Pogoniliśmy Unię!” to powieść polityczna Adama Podkowy o Polsce, która w 2030 roku znajduje się poza Unią Europejską i NATO. To gorzka satyra polityczna o Polexicie, propagandzie, narodowych złudzeniach i cenie prostych haseł, które miały dać wolność, a przyniosły samotność.
Prowadzisz blog, profil książkowy, kanał albo regularnie publikujesz recenzje?
[Egzemplarze recenzenckie dostępne przedpremierowo]
Nie oczekuję pozytywnej recenzji. Zależy mi na uczciwej opinii.
Rok 2030. Polska jest już poza Unią Europejską. Poza NATO. Poza „brukselską niewolą”. Wreszcie suwerenna, dumna i niezależna.
Tak przynajmniej mówią ci, którzy wygrali.

Ale za wielkimi hasłami zaczynają pojawiać się zwykłe rachunki: granice, których nie da się już swobodnie przekraczać, praca, która znika, państwo coraz mocniej wchodzące w życie obywateli i nowi sojusznicy, przed którymi kiedyś ostrzegano.
„Pogoniliśmy Unię!” to gorzka, bezczelna i czarna jak smoła satyra polityczna o Polsce, która tak bardzo chciała uwolnić się od Zachodu, że nie zauważyła, komu naprawdę otwiera drzwi.
O czym jest ta książka?
Adam, zwykły robotnik i samozwańczy patriota, wierzy, że Polska w końcu odzyskała godność.
- Wierzy w przywódców.
- Wierzy w telewizyjne orędzia.
- Wierzy, że wszystko, co złe, przyszło z Brukseli, Berlina i „lewackiego Zachodu”.
Tylko że rzeczywistość zaczyna coraz mocniej zgrzytać.
To, co miało być narodowym odrodzeniem, powoli zamienia się w groteskowy koszmar. A Adam — przekonany, że stoi po właściwej stronie historii — długo nie potrafi zobaczyć, że historia właśnie przejeżdża po nim walcem.
„Pogoniliśmy Unię!” pokazuje Polskę po politycznym trzęsieniu ziemi: poza strukturami Zachodu, osamotnioną wobec Rosji, uzależnioną od propagandy i coraz mniej zdolną do odróżnienia dumy od katastrofy. To political fiction, które zaczyna się jak żart, ale prowadzi w bardzo nieprzyjemne miejsce.
To nie jest spokojna powieść polityczna
To literacki alarm ubrany w satyrę.
- Śmieszny, bo absurdalny.
- Niepokojący, bo znajomy.
- Brutalny, bo pokazuje, jak łatwo człowiek potrafi usprawiedliwić każdą katastrofę, jeśli nazwie ją patriotyzmem.
Motywy powieści
W „Pogoniliśmy Unię!” powracają tematy, które coraz trudniej traktować jak czystą fikcję:
- propaganda i język politycznych haseł,
- Polexit i jego społeczne konsekwencje,
- Polska poza Unią Europejską i NATO,
- samotność państwa odciętego od sojuszy,
- narodowa duma zamieniona w narzędzie kontroli,
- zwykły człowiek wciągnięty w wielką polityczną katastrofę.
To nie jest powieść o politykach z pierwszych stron gazet. To historia o tym, co dzieje się z ludźmi, kiedy hasła z telewizora zaczynają decydować o ich pracy, bezpieczeństwie i codziennym życiu.
Dla kogo?
Dla czytelników, którzy lubią:
- czarny humor,
- ostrą satyrę polityczną,
- fikcję bliską rzeczywistości,
- opowieści o propagandzie, społecznej ślepocie i cenie prostych haseł,
- książki, po których człowiek śmieje się, ale po chwili robi mu się nieswojo.
Dla czytelników, którzy lubią political fiction, antyutopie polityczne, ostrą satyrę społeczną i książki pokazujące, jak wielkie hasła wpływają na zwykłych ludzi.
Premiera już 15 września 2026

Prowadzisz blog, profil książkowy, kanał albo regularnie publikujesz recenzje?
