Przejdź do treści
Adam Podkowa
  • Kontakt
  • Newsletter
  • Polityka prywatności
  • o mnie
  • Aktualny projekt
Adam Podkowa

o mnie

Jest to dla mnie dziwne, że tu w ogóle zaglądasz, ale jeśli miałbym się przed Tobą wytłumaczyć dlaczego jestem jaki jestem, nie da się tego zrobić bez przydługiego wstępu. 🙂

Urodziłem się już jakiś czas temu, w roku 1974. Zrobiłem to dość niechętnie i bez przekonania, ale ponoć takie były czasy.

Jestem na tyle leciwy, żeby pamiętać stan wojenny i płacz babci, która nie chce trzeciej wojny, ale z kolei na tyle smarkaty, że nikt mi specjalnie nie wypomina postawy 7-latka wobec totalitaryzmu poprzedniej epoki.

Tego, że aktywnie walczyłem z reżimem – jak w tym czasie mój o 6 lat starszy kolega Mateusz Morawiecki – nie pamiętam. Jak już, to pewnie byłbym po tej drugiej stronie, bo duży wpływ na moje wychowanie miała babcia (r. 1911), która krzyczała na telewizor, gdy rzecznik rządu Jerzy Urban zadawane miał „niedorzeczne pytania” w czasie swoich cyklicznych, cotygodniowych telewizyjnych konferencji.

Mundur założyłem już jako dziewiętnastolatek, choć nie był to już mundur reżimowy, taka była tylko Armia. która radzieckie hurrraaa uważała za szczyt osiągnięć nowoczesnej wojny psychologicznej XXI wieku. Wytrzymałem w nim 17 lat, 2 miesiące i 10 dni. i był to maks w tamtych uwarunkowaniach strategicznych.

Szkoła oficerska obiecywała wiele, dawała trochę…

…a finalnie wyszło z tego to, co mogło z budżetem MON, który na przełomie tysiącleci przewidywał, że paliwa do szkolenia będzie starczać tylko dla dowódcy Jednostki Wojskowej, żeby nie zapomniał drogi między swoim obiektem a siedzibą Dywizji.

Udawanie czołgów trzyosobowymi grupkami, które pieszo ćwiczą na poligonie wyrównywanie szyku bojowego, było dla mnie przeżyciem o tyleż zabawnym, co traumatycznym. Ustępowało to tylko nauce prowadzenia ognia za pomocą korbek mechanicznych obracających wieżą wygaszonego czołgu, które przygotowywało młodego adepta sztuki żołnierskiej do egzaminu na prawdziwym poligonie, gdy ten po raz pierwszy w życiu z przerażeniem stwierdzał, że czołgi i warczą, i jeżdżą.

Kunsztem naszych zdolności edukacyjnych (mówię o kadrze) była wówczas umiejętność zapanowania nad zszokowanym nowym „czołgistą”, by w ogóle lufę armaty utrzymywał w stronę przedpola, bo jej nagły obrót o 180% mógł zwiększyć śmiertelność obsługi strzelnicy, która za ryzyko uczestnictwa w tych parodiach egzaminu (oraz za opuszczanie celów w rytm wystrzałów) otrzymywała beczkę paliwa i dozgonną wdzięczność „nauczycieli”, którzy z równie spektakularnymi wynikami mogliby uczyć nawet pilotów myśliwców podniebnych akrobacji za pomocą dżojstika z drewnianej łyżki wbitego w poligonowe błoto.

Byłem jednym z niewielu, którym to wówczas przeszkadzało i zaczęłem sobie robić jaja z wojskowego przerostu formy nad treścią. Można było spotkać mnie z plakietką „Osoba niepotrzebna”, albo zobaczyć na mojej drukarce w kancelarii informację, że „drukarka nieczynna, bo wzięła się i zjebała”

Chcąc robić w końcu coś konkretnego zostałem dowódcą kompanii remontowej, by szybko przekonać się, że moją główną odpowiedzialnością stało się udowadnianie, że w bieżącym roku nie zaniechałem swoich obowiązków i również złożyłem zapotrzebowanie, składane cyklicznie co roku od 10 lat na części, których nie dostajemy już od lat 15. Było to dużo ważniejsze, niż niesprawności sprzętu, na które nie było zadnego wpływu.

Prestiż (wielki pododdział, samodzielny w ramach brygady) szybko ustąpił prozie wojskowej rzeczywistości, a po likwidacji służby zasadniczej… nikt już tam nie łapał, o co w tej instytucji chodzi.

Przestało to być miejsce (o ile w ogóle kiedyś było) dla takiego naiwniaka, jak ja, który ciągle heroicznie oczekiwał sensu w tym, co się na codzień robi. Trawy w wojsku wprawdzie nigdy nie malowałem, ale zdarzało mi się śnieg topić gorącą wodą, więc wydawać by się mogło, że po takim przeszkoleniu jakoś pójdzie…

Nie dałem rady.

Jako wojskowy, niespełna czterdziestoletni emeryt, zacząłem poznawać życie cywilne, które w zielonych garnizonach jest zaledwie tłem funkcjonowania jednostek wojskowych.

Ekwiwalentem pensji oficerskiej były przy zachodniej granicy tylko zarobki w Euro. Trochę dziwiło mnie to, że można pracować osiem godzin, a potem mieć wszystko w d… i nikt w środku nocy nie dzwoni, że zestaw niskopodwoziowy utknął przed mostem w kieleckim, czy żołnierz kompanii remontowej się schlał na przepustce i w Białymstoku żandarmeria go capnęła.

I po raz pierwszy w życiu miałem czas i energię, żeby robić coś więcej, niż praca. Więc zacząłem reaktywować swoje młodzieńcze pasje. Zacząłem pisać…

No… ale pis-anie przerwał mi PiS, który niepostrzeżenie i bez ostrzeżenia doszedł do władzy. Partia, która prezentowała sobą wszystkie cechy prowincjonalnej megalomanii, pokazowego giganto-dziadowstwa i wielkich, patriotycznych haseł, używanych w formie lepu na muchy.

Oni świetnie pasowali do radzieckiej mentalności jakoś-tam-będziejstwa podszytego pychą i obłudą oraz prężeniem muskółów wobec słabszych i lizusowstwa wobec silnych. Stanowili niemal doskonały ekwiwalent niedorzecznej głupoty wojskowej, od której w popłochu uciekłem.

I jak nigdy polityka mnie specjalnie nie interesowała, od roku 2015 żyję głównie nią, w nadziei, że i moje skromne siły będą jedną z wielu składowych, przy pomocy których dojdzie do całkowitej izolacji tego zaścianka polskiej narodowej głupoty, by nie doprowadził kraju do tragedii porównywalnej z rozbiorami.

Poziom absurdów, min legislacyjnych i szkód prawnych, jakie te troglodyci polityczni powstawiali w polską rzeczywistość jest wprost proporcjonalna do poziomu ich nepotyzmu, kolesiostwa i pazerności, nieporównywalnej z rządami żadnego ugrupowania politycznego, które kradło przed nimi (silę się na obiektywizm).

Wtedy zdałem sobie sprawę, że oszustwa strzelnicowe, udawanie szkolenia bez środków i inne patologię rzeczywistości wojskowej, od której postanowiłem się ewakuować, oni wprowadzają tak, jak niegdyś Jaruzelski Stan Wojenny – „na terenie całego kraju”.

Jednocześnie zastrzegam, że wszystko złe o wojsku, o czym opowiadałem, zakończyło się dla mnie w 2010 r. gdy po katastrofie smoleńskiej, która stanowiła kwintesencję niekompetencji i PiSowskiej nieodpowiedzialności. Nie znam wojska współczesnego i wierzę, że PiSowska głupota nie obezwładniła go swym putinowskim agentem do tego stopnia, że wypadałoby to w ogóle rozwiązać i uformować od zera.

Zawsze będę tą PiSowską głupotę zwalczał, a jeśli wydałem się komuś na tyle ciekawy, żeby aż do końca dobrnąć przez te moje bazgroły, niech uwierzy, że działam z własnego przekonania i żadna „propaganda tefałenu”, Gazety Wyborczej (której nie czytam) mnie nie napędza.

Nie zróbmy z naszym krajem tak, żeby rządzili nim tacy specjaliści, przez których Bareja popadłby w kompleksy, gdyby żył! Bo głupota PiSowska zatacza kręgi i pod innym szyldem deprawuje młodych po dziś dzień!

Sprawdź nad czym pracuję:

aktualny projekt0%

„Pogoniliśmy Unię!”

Pozostało:

  
Zobacz!

Kategorie:

  • Artykuły (8)
  • Dla recenzentów (3)
  • Krótkie formy literackie (5)
  • Political fiction (6)
  • RoZpublika (3)
  • Twórczość (4)
  • Warto przeczytać (41)

Subskrybuj informacje o nowych publikacjach:

Inne projekty:


Ostatnie wpisy:

  • Instrukcja dla zdrajców Ojczyzny – poufne2026-04-18
  • Ciemna strona oświeconych – szukamy recenzentów2026-04-16
  • Reaktor w kwarantannie – szukamy recenzentów2026-04-14
  • Departament Theta – szukamy recenzentów!2026-04-06
  • Przygotowania do wojny, kórej nie będzie2026-04-05
  • Polexit i wyjście Polski z NATO – wspomnienia z przyszłości2026-04-02
  • Zielone Ludziki Grzegorza Browna2026-03-22

Chcesz być na bierząco i zawsze mieć najświeższe informacje na temat moich projektów i publikacji?

Polub moją stronę:

Facebook Facebook

© 2024 - 2026 Adam Podkowa

Motyw WordPress, autor: Kadence WP

Używamy informacji zebranych za pomocą plików cookie i podobnych technologii, aby ulepszyć Twoje doświadczenie na naszej stronie, analizować sposób jej użytkowania i w celach marketingowych. Kliknięcie przycisku „Akceptuj” oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.

View more
Cookies settings
Akceptuj
Polityka prywatności & Cookies
Privacy & Cookies policy
Cookies list
Cookie name Active

I Postanowienia ogólne

1. Niniejsza Polityka ochrony prywatności określa sposób zbierania, przetwarzania i przechowywania danych osobowych koniecznych do świadczenia usług drogą elektroniczną za pośrednictwem serwisu internetowego w domenie AdamPodkowa.pl (dalej: Serwis). 2. Administratorem danych osobowych Użytkowników jest [Adam Podkowa – administrator serwisu] (dalej: Administrator). 3. Dane osobowe przetwarzane są zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (dalej: RODO). 4. Zbierane przez Administratora dane będą: – przetwarzane zgodnie z prawem, – przetwarzane w wyraźnie określonych celach i niepoddawane dalszemu przetwarzaniu niezgodnemu z tymi celami, – merytorycznie poprawne i adekwatne w stosunku do celów, w jakich są przetwarzane, – przechowywane nie dłużej niż jest to niezbędne do osiągnięcia celu przetwarzania. II. Cel i podstawy prawne przetwarzania danych  1. Administrator przetwarza dane osobowe niezbędne do świadczenia i rozwoju oferowanych usług dostępnych za pośrednictwem Serwisu oraz poszczególnych jego funkcjonalności. 2. Dane osobowe przetwarzane będą w następujących celach: a. realizacji umowy o świadczeniu usług drogą elektroniczną zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną. b. komunikacji z Użytkownikiem w celu dostarczeniu mu niezbędnych informacji oraz budowania pozytywnych i rzetelnych relacji z Nim, co stanowi prawnie uzasadniony interes Administratora (art. 6 ust. 1 lit. f RODO); c. promowania przez Administratora produktów i/lub usług własnych oraz swoich Partnerów poprzez kierowanie drogą elektroniczną Informacji marketingowych (newsletter) o ile Użytkownik wyraził zgodę na otrzymywanie takich powiadomień za pośrednictwem e-mail (art. 6 ust. 1 lit. a RODO); d. udzielenia dostępu do informacji o nowościach z branży bezpośrednio powiązanej z działalnością Administratora, o ile Użytkownik wyraził zgodę na otrzymywanie takich powiadomień za pośrednictwem e-mail (art. 6 ust. 1 lit. a RODO), e. w celach analitycznych i statystycznych na podstawie prawnie uzasadnionego interesu Administratora polegającego na prowadzeniu weryfikacji aktywności Użytkowników i ich preferencji dla optymalizacji usług i produktów oraz stosowanych funkcjonalności Serwisu (art. 6 ust. 1 lit. f RODO); f. ewentualnego ustalenia, dochodzenia roszczeń lub obrony przed nimi na podstawie prawnie uzasadnionego interesu Administratora polegającego na ochronie jej praw (art. 6 ust. 1 lit. f RODO). 3. W każdym z wymienionych powyżej przypadków (ust 2) podanie danych jest dobrowolne, jednak konieczne do zawarcia umowy lub skorzystania z innych funkcjonalności Serwisu. III. Okres przetwarzania danych osobowych 1. Dane osobowe będą przetwarzane przez okres potrzebny do realizacji zgłoszenia, a po tym czasie przez okres niezbędny do zachowania zgodności z przepisami prawa, dochodzenia lub obrony przed ewentualnymi roszczeniami, jednak nie dłużej niż 3 lat liczone od dnia rozwiązania umowy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. 2. Dane przetwarzane na podstawie zgody będą przetwarzane do czasu wycofania udzielonej zgody z zastrzeżeniem, że wycofanie tej zgody nie ma wpływu na zgodność przetwarzania danych, którego dokonano przed tym wycofaniem. IV. Informacje o przetwarzaniu  1. Dane osobowe w zależności od celu przetwarzania mogą zostać ujawnione: a. podmiotom powiązanym z Administratorem b. podmiotom współpracującym z Administratorem, c. podwykonawcom, w szczególności podmiotom dostarczającym i obsługującym wybrane systemy i rozwiązania informatyczne, d. podmiotom obsługującym płatności internetowe, e. podmiotom świadczącym usługi kuriersko-pocztowe, f. kancelariom prawnym. 2. Dane osobowe przetwarzane przez Administratorem, nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy ani do organizacji międzynarodowych. V. Prawa osób, których dane dotyczą  1. Użytkownik Serwisu ma prawo: – dostępu do treści swoich danych osobowych – sprostowania danych – usunięcia danych – ograniczenia przetwarzania danych – przenoszenia danych – wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania odbywającego się na podstawie prawienie usprawiedliwionego interesu administratora – wycofania zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie tej zgody przed jej wycofaniem 2. Użytkownik ma prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w sytuacji, w której uzna, że przetwarzanie narusza jego prawa i wolności. 3. W procesie przetwarzania danych nie dochodzi do zautomatyzowanego podejmowania decyzji w tym do profilowania. VI. Postanowienia końcowe  1. Administrator zastrzega sobie prawo do wprowadzenia zmian w niniejszej Polityce prywatności jednocześnie zapewnia, że prawa Użytkowników wynikające z niniejszego dokumenty nie zostaną ograniczone. 2. O wszelkich zmiana w Polityce prywatności Użytkownik zostanie poinformowany poprzez komunikat dostępny w Serwisie.
Save settings
Cookies settings
  • Kontakt
  • Newsletter
  • Polityka prywatności
  • o mnie
  • Aktualny projekt