Magia myślenia na wielką skalę – David Schwartz – 2008
Autor książki – dr David Schwartz sprzedał tę książkę w ponad 4 milionach egzemplarzy. Jest uważany za jednego z najlepszych ekspertów na świecie z zakresu motywacji.

Uwierz, że możesz osiągnąć sukces, a tak się stanie.
Jak autor podkreśla nikt nie rodzi się po to, żeby się czołgać przez życie. Osiągnięcie sukcesu powinno stać się celem życia każdego człowieka. I ten rozdział – jak również cała książka obfituje w konkretne przykłady z życia różnych ludzi, gdzie ich upór i determinacja przynosiły szybko pożądane efekty.
Pojawiają się też konkretne rady, jak rozwijać siłę wiary, bo bez wiary w powodzenie nie ma mowy o osiągnięciu sukcesu (trzeba myśleć, jak zwycięzca, nie, jak przegrany).
Wylecz się z wymówkozy – choroby niepowodzenia.
Porzucanie marzeń z powodu znajdowania logicznie brzmiących wymówek jest głównym powodem życia w przeciętności. Dopóki będziemy koncentrować się na wymyślaniu, dlaczego czegoś nie da się zrobić, zablokowana będzie możliwość znalezienia rozwiązania, które umożliwi nam realizację zamiaru.
Najczęstsze wymówki to:
– wymówkoza zdrowia – „Nie mogę… bo zdrowie mi na to nie pozwala”.
– wymówkoza rozumu – przecenianie inteligencji wszystkich dookoła, niedocenianie własnej inteligencji; tzw. kompleks niższości, na który choruje przeważająca większość ludzi.
– wymówkoza wieku – „jestem za stary”; „jestem za młody”.
– wymówkoza szczęścia – „ja przyciągam pecha”.
Na wszystkie te rodzaje wymówek autor przytacza konkretne przykłady ludzi, którzy mieli naprawdę duże powody do usprawiedliwienia się (inwalidzi, ludzie bez formalnego wykształcenia itp.) i nie poddali się im.
Zbuduj swoją pewność siebie i pokonaj strach.
Strach przed czymś, co mogłoby się wydarzyć często paraliżuje nas do tego stopnia, że czekamy na samoistny rozwój sytuacji, bez podejmowania działań. Jest to najczęstszy i najpoważniejszy zarazem błąd.
Strach można pokonać tylko poprzez działanie. Działanie likwiduje strach i zazwyczaj udowadnia nam, że większość naszych lęków była bezpodstawna i – tym samym – całkowicie niepotrzebna.
Wybór myśli negatywnych lub pozytywnych przy realizacji jakiegokolwiek działania zależy wyłącznie od nas. Jeśli wybieramy myśl negatywną na temat naszego działania – otrzymamy od naszej podświadomości wszelkie dodatkowe „wskazówki” tłumaczące, dlaczego się nie uda; jeśli skupiamy się na myśleniu pozytywnym – jedna po drugiej – zaczynają pojawiać się myśli naprowadzające nas na właściwe rozwiązania.
Ta psychologiczna prawidłowość jest rzadko wykorzystywana przez ludzi przeciętnych, lecz praktycznie zawsze przez zwycięzców życiowych, czyli ludzi sukcesu.
Jak myśleć na wielką skalę.
Sukces jest mierzony wyłącznie skalą naszego myślenia. Jeśli chcemy niedużo, mamy szansę jedynie na nieduży sukces. Chcąc osiągnąć wielki sukces – skala naszego myślenia musi być odpowiednio większa. Trzeba dostrzegać to, co może być, nie tylko: to, co jest obecnie.
Używając przykładu klienta sklepu, który dokonuje zakupów za niewielką kwotę – autor pokazuje, jak płytkie myślenie sprzedawcy może spowodować utratę stałego klienta, jaki w ciągu roku jest w stanie „zostawić” całkiem spore pieniądze w tymże sklepie (pod warunkiem, że nie zostanie zniechęcony przez sprzedawcę, nie traktującego go poważnie).
Człowiek myślący na wielką skalę musi myśleć na wielką skalę we wszystkim, co robi. Nie może pozwolić sobie na małostkowość w jakiejkolwiek sprawie. Zawsze należy zadawać sobie pytanie, czy to, co akurat nas irytuje ma rzeczywiście istotne znaczenie w szerszym kontekście. Jeśli nie – nie warto przywiązywać do tego nadmiernej wagi.
Jak myśleć i marzyć kreatywnie.
Kreatywne myślenie nie jest domeną artystów, architektów czy innych ścisłych specjalistów w danej dziedzinie. Kreatywne myślenie jest podstawą każdego sukcesu, wiąże się bowiem ze znajdywaniem sposobów na rozwiązanie trudnych sytuacji, takich jak np. znalezienie środków na rozwój firmy, pozyskanie „trudnego” klienta itp.
Gdy pomyślimy o jakimś trudnym przedsięwzięciu – „niewykonalne” – znajdziemy wiele argumentów na potwierdzenie „niewykonalności” tego zadania. Wystarczy jednak zastanowić się przez chwilę nad sposobami realizacji tego pomysłu a… zaczną się pojawiać rozwiązania.
Jest to najbardziej prawidłowy kierunek myślenia, gdyż powinniśmy być ludźmi postępu, nie zastoju.

Żeby nie dopuścić do uciekania pomysłów – warto zawsze mieć przy sobie notes. Po pojawieniu się jakiejś koncepcji w naszej głowie – trzeba ją natychmiast zapisać.
Nie warto łudzić się, że można do niej wrócić w przyszłości bez zapisywania. Zwykle to nigdy nie następuje i pomysł „ucieka”.
Jesteś taki, jak o sobie myślisz.
Ludzie oceniają nas dokładnie tak, jak my siebie. Jeśli mamy kompleks niższości cała nasza postawa zdaje się mówić: macie do czynienia z kimś, kto jest nieważny.
Zmienia się to w bardzo prosty sposób – zmieniając postawę i wyobrażenie o samym sobie. Aby czuć się jak ktoś ważny i być w ten sposób traktowany przez innych należy ubierać się, jak ktoś ważny (ludzie oceniają w większości wypadków głównie po wyglądzie zewnętrznym).
Jeśli chodzi o ubiór – lepiej jest kupić mniej, a w lepszym gatunku.
Trzeba także myśleć, jak człowiek ważny. „Małe” myślenie nigdy nie da dużych rezultatów.
Zarządzaj swoim otoczeniem: Zawsze korzystaj z pierwszej klasy.
Autor na przykładach udowadnia, że po prostu nie stać nas na „II klasę” – bo w końcowym rozrachunku więcej się traci, niż zyskuje. Korzystając z usług lub przedmiotów II kategorii powodujemy, że ludzie zapamiętują, iż „należy” nam się traktowanie w II kategorii – i to właśnie od nich otrzymujemy.
Jest to jednak wyłącznie nasze „życzenie”.
„Odnów się – radzi autor – by osiągnąć sukces”.
Niech twoja postawa będzie twoim sprzymierzeńcem.
Chcąc odnieść sukces – trzeba rozwinąć w sobie odpowiednie postawy.
– Jestem aktywny – należy dołączyć entuzjazm do wykonywania pracy. Jeśli nie czujemy entuzjazmu – prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że nie mamy dostatecznej wiedzy o naszej dziedzinie. Jeśli ją zdobędziemy w większości przypadków okaże się, że entuzjazm się pojawi.
– Jestem ważny – jeżeli potrafimy sprawić, że ludzie w naszym towarzystwie poczują się ważni, zrobią zdecydowanie więcej dla nas, niż dla innych, którzy im tego komfortu nie zapewniają. To z kolei spowoduje, że odnosić będziemy lepsze efekty niż inni – co sprawi, iż i my będziemy „ważni”.
– Usługa przede wszystkim – dla ludzi, którzy potrafią skupić się wyłącznie na najwyższej jakości swoich usług – odpowiednia „zapłata” zawsze się znajdzie.
Miej właściwe podejście do ludzi.
Jeśli staniemy się „łatwi” do lubienia przez ludzi, nasz sukces będzie tylko kwestią czasu. Każdy człowiek sukcesu zależy od ludzi. To dzięki im zajmuje on swoją pozycję.
W poznawaniu nowych ludzi trzeba przejawiać inicjatywę. Nowe znajomości nie zawierają się same. Trzeba nad nimi pracować. Należy też pamiętać, że każdy człowiek jest inny i wszyscy mają prawo do popełniania błędów – nie ma ludzi idealnych. Nie powinno nas to denerwować.
Nie odniesie sukcesu ten, kto nieustannie czuje potrzebę wszystkich „reformować”.
W każdym trzeba szukać pozytywnych cech (nie skupiać się wyłącznie na negatywach).
Wielcy liderzy zwykle pozwalają ludziom mówić – sami wolą słuchać i w KAŻDEJ sytuacji są uprzejmi.
Wpadnij w nałóg działania.
Najważniejszą rzeczą jest doprowadzanie spraw do końca. Wielu ludzi tego nie robi (zaczyna, lecz nie kończy). Trzeba być człowiekiem czynu, bezczynność do niczego nie prowadzi. Pomysł ma wartość dopiero wówczas, gdy zostanie zrealizowany.
Idealne warunki nigdy się nie pojawią. Nie ma sensu czekać na lepsze czasy, gdyż mamy tylko nasze czasy (innych nie będziemy mieli). Każdy czas jest więc dobry, żeby wprowadzić w życie nasze plany.
Odkładanie spraw „na jutro” – to domena przegranych. Jeśli chcemy sukcesu musimy wyrobić w sobie nawyk działania „TERAZ”.
Jak zamienić porażkę w zwycięstwo.
Różnica między przegranymi a ludźmi sukcesu polega głównie na reakcji na niepowodzenia.
Przegrani starają się unikać ryzyka, unikać porażek, a gdy już im się jakaś porażka przytrafia – całkowicie zaprzestają dalszych prób i wycofują się.

Ludzie sukcesu traktują porażki jako konieczny element nauki. Każdą porażkę starają się analizować pod kątem znalezienia poprawnego rozwiązania i wdrożenia go przy następnej próbie.
Oskarżanie losu, innych ludzi, własnego „szczęścia” jeszcze nikogo nie popchnęło o krok naprzód – to cecha charakteryzująca przegranych. Każda porażka podsuwa rozwiązanie – trzeba tylko zrozumieć, że jest to jedyne właściwe podejście.
Wyznaczaj sobie cele, aby się rozwijać.
Ciężko jest dotrzeć do celu, którego nie ma. Większość ludzi nie wyznacza sobie celów, ale później do „losu” ma pretensje, że nie osiąga sukcesów. Dobrze jest ustalić sobie własny np. dziesięcioletni plan rozwoju, w którym określimy, do czego chcemy dojść w tym okresie.
Wystarczy się go później trzymać.
Jako kolejny element planowania autor proponuje wyznaczenie planów miesięcznych (trzydziestodniowych) – tak, aby każdy dzień można było przeznaczyć na zaplanowane działanie na drodze do osiągania celów.
Jeśli trafiamy na przeszkody – należy skorzystać z „objazdów”. Nigdy nie wolno rezygnować z celu.
Nie można też zapominać o wszelkiej edukacji przybliżającej nas do celu. Inwestycja w edukację zawsze zwraca się wielokrotnie, pod warunkiem, że nie rezygnujemy z raz obranej drogi.
Jak myśleć jak lider.
– Zawsze należy stawiać się w sytuacji osób, na które chcemy wpłynąć. Oni zawsze będą postrzegać wszystko przez pryzmat własnych korzyści. Ktoś, kto nie potrafi się z tym pogodzić – nie może być liderem.
– Stosuj zasadę „ludzkiego podejścia” – stawianie człowieka na pierwszym miejscu w każdej sprawie jest podstawą odgrywania roli lidera. Zawsze warto traktować innych w taki sposób, w jaki sami chcielibyśmy zostać potraktowani.
– Dąż do postępu – tylko postęp jest gwarantem sukcesu.
Utrzymywanie starych rozwiązań nie sprzyja osiąganiu sukcesów. Podwładni zawsze mają tendencję do kopiowania zachowań szefa. Dobrze jest, gdy oryginał wart jest kopiowania – zauważa dr Schwarz.
– Każdy przywódca rezerwuje dla siebie dużo czasu do rozmyślań w samotności. To wówczas rodzą się najlepsze pomysły zamieniane w sukces.
Warto stosować tę zasadę dla siebie również. Nie wolno lekceważyć siły „naradzania się z samym sobą” – jak przestrzega autor.
